poniedziałek, 4 kwietnia 2016

{tour de łazienka}

Łazienka w mieszkaniu to  z jednej strony luksus i wygoda, a z drugiej - zmora architektów. Już jakiś czas temu ludzkość (w większości) zamieniła domy z wychodkami na mieszkania z łazienką. Niektórzy poszli nawet o krok dalej i w nowych domach zbudowali sobie pokoje kąpielowe, które swoim metrażem przewyższają wymiary naszej kawalerki. Ale ten, kto mieszka w bloku i do dyspozycji ma niewielką łazienkę bez okna, doskonale zrozumie, co w naszym "pokoju kąpielowym" piszczy, a co zgrzyta. ;)

Zapraszam Was na mały T O U R  D E  Ł A Z I E N K A.


Gdy ponad trzy lata temu weszłam do naszego mieszkania - przeraziłam się. Ściany i sufity w kolorze wściekłej pomarańczy, zdewastowany dębowy parkiet, który pamiętałam z dzieciństwa, i którego nie udało się uratować, mikroskopijna łazienka z wielką, żeliwną wanną i ziejącą pod nią z podłogi dziurą (kochani wynajmujący! :/). Wiedziałam jedno:żadna ściana w naszym domu nie może mieć koloru pomarańczowego!

Zdecydowałam się na całkowicie neutralną bazę. Oglądałam mnóstwo inspirujących zdjęć wnętrz i najbardziej spodobało mi się połączenie szarej podłogi z białymi ścianami i kontrastującymi fugami. Dziś, gdy już wiem, co nasza ekipa remontująca zrobiła nie tak (niemal wszystko, sic!), dokonałabym tylko drobnych zmian. Lubię naszą łazienkę, mimo wszystkich niedociągnięć. 




W naszym domowym SPA mamy do dyspozycji mniej więcej 3x2m2 z prysznicem typu walk-in, umywalką, wc, pralką i... kocią kuwetą. Nie zobaczycie zdjęcia, ponieważ koty stanowczo nie wyraziły zgody na publikowanie zdjęć ich wychodka. Stwierdziły, że zdjęcia tego typu rzucą cień na ich jakże wspaniały wizerunek w internecie. Ale zapewniam, że kuweta swym designem pasuje do wystroju łazienki, albowiem jest szaro-biała. ;)

Dodatkową atrakcją jest kosz na pranie oraz gilgoczące w stopy dywaniki w kształcie liści. Zielone, jasna rzecz. W naszej łazience mamy również zabytek w postaci piecyka gazowego, dzięki któremu możemy zażywać gorących kąpieli i oddawać się niesamowitej przyjemności zmywania naczyń w kuchni. Piecyk jest bardzo wstydliwy, dlatego sesja zdjęciowa się nie odbyła. Mieszka sobie nad koleżanką pralką, która z kolei wypoczywa w kącie obok toalety. 




Dekoracje zmieniają się tutaj średnio trzy razy do roku. Zazwyczaj ograniczam się do zmiany tego, co w ramkach. Bo nie ma nic gorszego, niż patrzenie wciąż na to samo podczas "czytania". ;) 

W naszej łazience znalazł też miejsce stołek DIY, o którym pisałam Wam w tym poście. Ponieważ na etapie planowania łazienki (Planowania? Serio? Gdy masz miesiąc i bardzo ograniczony budżet na remont całego mieszkania, część decyzji podejmujesz w 3 sekundy!)nie uwzględniłam żadnych półek ani wieszaków na kosmetyki kąpielowe (to akurat celowo, nie lubię ich -po co mi kolejna powierzchnia do mycia?), potrzebne było inne rozwiązanie. Zbudowaliśmy więc je sobie sami i świetnie się sprawdza. :)



Póki co łazienka jest jedynym miejscem w naszym mieszkaniu, w którym nie odczuwam wielkiej potrzeby zmian. Chcę jedynie ulepszyć to, co już jest (czytaj: poprawić to, co spartoliła ekipa remontowa, a co teraz wychodzi). Ok, nie mam okna, nie mam miejsca na gustowny fotel i szafkę na ręczniki, ale... ja nie jestem fanką leżenia godzinami w wannie. Szybki prysznic i w drogę! Dlatego wystarcza mi to, co mam. Uff. Droga wycieczko, dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy do wyjścia, bo koty niecierpliwie przeskakują z przednich na tylne łapki. ;)

Udanego dnia!
k

37 komentarzy:

  1. Prześliczna! Ogromne zazdro - marzy mi się łazienka w podobnym stylu (na razie jest niestety brązowo i żółto, bo po poprzednich właścicielach, brr). Urocze wieszaczki i świetny pomysł na trzymanie papieru toaletowego! Serdeczności i słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie się wpasował! Idealnie! Brawo! :-)
    Wiesz co ja tam widzę? No wiesz?? Prostokątne lustro w starej drewnianej ramie zamiast okrągłego. Zrobisz ładne? Plosze baldzo! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A taaaak! Lustro jest do wymiany, ale nie znalazłam jeszcze idealnego! A nie umiem chyba sama zrobić... :( Pomożesz mi? :*

      Usuń
    2. Fajna norweska tonacja. O gustach się nie dyskutuje. Wiem tylko, że według feng- sui lustro powinno być w jednej tafli. Mnie też żadne nie odpowiadało. Więc kupiłam na starociach obraz i go wyrzuciłam, zostawiając ramę, w którą oprawiłam lustro (też pokazywałam na blogu chyba 6 lat temu).
      Nie cierpię ekip remontowych, dlatego większość remontów wykonujemy sami w trybie ekspresowym. Jednak ostatnio "fachowcy" są znacznie lepsi i szybszy. Panele położyli mi w godzinę sprzątając wszystko po sobie i przesuwając meble. Niestety czeka nas kolejny remont, i w tym wypadku mogę tylko sama umalować. Zmęczyło mnie już poszukiwanie mebli na pokoje kichy, miniaturki, w których dałoby się przespać wygodnie i żyć normalnie. Ja mam całe M4. W mikroskopijnej kawalerce mieszkałam 35 lat temu z meblami i ciuchami u babć i rodziców.
      Pozdrówki.

      Usuń
    3. Lustro jest tymczasowe (mimo, że wisi już 3 rok ;) ) i w planach mam zupełnie inne. Jeszcze nie znalazłam tego idealnego... które mam w głowie. ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Znam ten ból, też mam łazienkę bez okna. Ale da się przeżyć ;-) Fajnie, że masz neutralną bazę. Wystarczy kilka dodatków, żeby nadać jej stylu. Stołek oczywiście świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że się da! :) Miliony Polaków to codziennie potwierdzają. Hihi.
      Jak mi się znudzi zielony, rzucę na podłogę nowe dywaniki w różu,fiolecie czy innym kolorze, zamienię kilka dodatków i też będzie dobrze. Taki był zamysł. :D Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Piękna łazienka, a stołeczek faktycznie super.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna łazienka, cudne buteleczki, wszystko do siebie pasuje, a stołek to taka kropka nad "i" :)
    ps. A co do okna w łazience, to pociesz się tym,że ja je mam (w dodatku sufitowe)i przez to, że jest tak jasno, widać każdy pyłek kurzu, kłaczek, paproszek itd ;)
    oczywiście pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kurcze, no trochę mnie tym kurzem przekonałaś... ale mało! ;) Okno wygrywa!

      Usuń
  6. Rozbawiłaś mnie szczerze tekstem o jakże przyjemnej czynności zwanej myciem naczyń ;)
    Wyobraźnia podsunęła mi prawdziwe spa dla dłoni ;)
    W łazience każdy detal dopracowany. Zwiedzanie zaliczam do bardzo udanych :)
    P.S. Dziękuję technice za zmywarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Miło mi!
      Oj, ja również dziękuję technice za zmywarkę! No ale nie wszystko do zmywarki można włożyć. ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Stołek pierwsza klasa! A takie naturalne materiały do łazienek wpasowują się doskonale :)
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też wpadł w oko od razu stołek:) Fajne butelki! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Butelki pochodzą z różnych sklepów, od TK Maxx przez Piotra i Pawła, po warzywniak po drugiej stronie ulicy. ;)

      Usuń
  9. Wyszło pięknie :) Ja też w trakcie "planowania" łazienki nie pomyślałam o półkach pod prysznicem. Fajny pomysł ze stołkiem :) Muszę pomyśleć nad czymś podobnym. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Stołek jest fajny! I chociaż to też jakaś powierzchnia do dbania o nią, wygląda dużo lepiej, niż półeczki. Prawda? :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Piękna ta Twoja łazienka! Stołek genialny, ale na pewno go już chwaliłam :-) Całość prezentuje się ślicznie i tylko tej kuwety i piecyka brak ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uznałam, że pokazanie kuwety to tak, jak pokazanie otwartego sedesu - nikomu nie potrzebne, ani nikogo nie bawi. ;) Dziękuję i pozdrawiam również! :)

      Usuń
  11. Od dłuższego czasu marzę o remoncie łazienki... Niestety jak na razie nie mamy na to czasu :(. A zdecydowanie marzy mi się łazienka tak piękna jak Twoja <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co się odwlecze... będzie jeszcze piękniejsze! :) Jestem pewna, że Twoja przyszła łazienka będzie wspaniała!
      Dziękuję!:*

      Usuń
  12. bardzo miło mi było się gościć. bardzo przyjemne wnętrze.świetna baza, piękne dodatki. jedna z ładniejszych łazienek jakie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaderska jest ta łazienka, baaardzo w moim stylu :) Dla mnie też inspirująca bo mój "pokój kąpielowy" jest mniejszy od Twojego ;) A przy okazji czytając post to niesamowicie się uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło! Nasza łazienka też była mniejsza, właściwie kończyła się tuż za toaletą, ale powiększyliśmy ją o miejsce na pralkę - kosztem przedpokoju. :) Chociaż tyle mogliśmy zrobić. ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Śliczna łazienka i dopracowana w każdym szczególe. Bardzo mi się podobają zwłaszcza dodatki drewna i pasujące do całości buteleczki :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam pytanie lekko od czapy... ;) Patrzyłam sobie w internetach na ten kosz, który masz na bieliznę, i zastanawiałam się, czy gdyby wyjąć z niego ten biały materiał, to może byłby fajnym koszem na poduszki i kocyki w salonie, którego od dawna szukam... Rzuciłabyś swoim fachowym okiem, czy to miałoby sens, czy raczej wyglądałoby idiotycznie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja już o tym też myślałam?! Spróbuję w weekend zrobić próbę i na facebooku wrzucę zdjęcie. :) To zobaczysz, czy taki efekt Ci się podoba.

      Usuń
  16. haha fajna wycieczka łazienka super jak lubię - bez krzyku ale najbardziej podoba mi się przewodnik !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo udana wycieczka, obiekt interesujący, ciekawe eksponaty ;P Trzymam kciuki za rychłe znalezienie lustra idealnego :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Super łazienka! Ale z dodatków najbardziej mi się podobają naklejki na szampon i peeling. ;-)
    N.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz. :)